30-lecie Fundacji - Homilia Arcybiskupa Józefa Kowalczyka
Homilia J. E. Ks. Arcybiskupa Józefa Kowalczyka, metropolity gnieźnieńskiego, prymasa Polski wygłoszona podczas Mszy Świętej sprawowanej w kościele Świętego Ducha w Rzymie z okazji 30 rocznicy istnienia i działalności watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.
Rzym 23 października 2011 roku
Niech będzie Bóg uwielbiony
W swoich błogosławionych i swoich świętych!
Tymi słowami witam i pozdrawiam wszystkich zgromadzonych dziś w kościele Ducha Świętego w Rzymie na wspólnej dziękczynnej modlitwie za 30 lat istnienia i działalności watykańskiej Fundacji Jana Pawła II, powołanej przez Niego samego do życia.
Dziękczynną Eucharystię sprawujemy w tej pięknej świątyni położonej w pobliżu Bazyliki świętego Piotra, gdzie znajdują się relikwie błogosławionego Jana Pawła II.
Przybywamy tu w pielgrzymce i jako pielgrzymi. Ktoś zapyta: cóż to jest pielgrzymka? Pielgrzymka to wędrówka pojedynczej osoby czy zorganizowanej grupy do miejsca kultu, w celu uczczenia kogoś lub czegoś; to podróż (wędrówka) do miejsca świętego podejmowana z pobudek religijnych w celu uszanowania jego samego albo znajdujących się w nim relikwii, dla złożenia dziękczynienia, prośby o łaski lub spełnienia aktu pokutnego.
Jan Paweł II powiedział kiedyś, że pielgrzymki są niczym kamienie milowe wskazujące drogę dzieciom Bożym wędrującym po ziemi (por. homilia z Corrientes, 9.04.1997 r.).
A któż to jest pielgrzym? Pielgrzymem jest właśnie konkretny człowiek, który w pojedynkę, czy w zorganizowanej grupie podejmuje tę wędrówkę w konkretnym celu, jaki zamierza osiągnąć.
Drodzy bracia i siostry!
W Ojczyźnie błogosławionego papieża Jana Pawła II, w której wzrastał on w swoim człowieczeństwie, w powołaniu ludzkim, kapłańskim i biskupim, znane są i praktykowane piesze pielgrzymki do różnych sanktuariów, a zwłaszcza sierpniowe pielgrzymki na Jasną Górę, gdzie znajduje się cudowny obraz Królowej Polski. Te coroczne sierpniowe pielgrzymki są wielkim darem łaski i nazywane są niekiedy rekolekcjami w drodze, bo pomagają człowiekowi zbliżyć się do Boga przez Maryję, pośredniczkę łask.
W tym kontekście cisną się na usta słowa psalmu responsoryjnego dzisiejszej 30-ej niedzieli zwykłej:
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka.
Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca. (Ps. 18/17,47)
Drodzy bracia i siostry!
W dniu 28 października 1998 roku, zgromadziliśmy się, podobnie jak dziś, w tej samej rzymskiej świątyni Ducha Świętego, aby dziękować Bogu za 20 lat owocnej ewangelizacyjnej posługi papieża Jana Pawła II w Kościele powszechnym. Wtedy wypowiedziałem w homilii słowa, które warto w dniu dzisiejszym przypomnieć:
Przedstawiciele Kół Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II z całego świata, zatroskani o duchowe dziedzictwo wiary, miłości i nadziei związane z apostolską misją tego Papieża, gromadzą się dziś w Kościele Świętego Ducha w Rzymie, aby złożyć Bogu dziękczynną Ofiarę Eucharystyczną za dwadzieścia lat papieskiej posługi Jana Pawła II w Kościele powszechnym i czterdzieści lat Jego posługi biskupiej.
Cieszę się, że w Roku Ducha Świętego doznaliście tylu natchnień do dobrych czynów i że imiona Wasze zostały umieszczone na pamiątkowych tablicach w Domu Polskim przy Via Cassia 1200.
Ojciec Święty Jan Paweł II powołując do życia watykańską Fundację, która nosi jego imię, mówił wyraźnie o jeszcze innym pielgrzymowaniu, a mianowicie o pielgrzymowaniu kultur: o pielgrzymowaniu kultury chrześcijańskiej z Rzymu do różnych regionów Europy i świata i odwrotnie, o pielgrzymowaniu kultur poszczególnych krajów (w tym kultury polskiej) do centrum chrześcijaństwa, czyli do Rzymu.
Można dopatrywać się w tym stwierdzeniu pewnej analogii do teologicznego rozważania na temat obecności Kościołów partykularnych w Kościele powszechnym i obecności Kościoła powszechnego w Kościołach partykularnych.
Ktoś zapyta: czym jest kultura?
Na to pytanie daje odpowiedź sam Jan Paweł II w przemówieniu do młodzieży zgromadzonej na wzgórzu Lecha w Gnieźnie:
Kultura jest wyrazem człowieka. Jest potwierdzeniem człowieczeństwa. Człowiek ją tworzy – i człowiek przez nią tworzy siebie. Tworzy siebie wewnętrznym wysiłkiem ducha: myśli, woli, serca. I równocześnie człowiek tworzy kulturę we wspólnocie z innymi. Kultura jest wyrazem międzyludzkiej komunikacji, współmyślenia i współdziałania ludzi. Powstaje ona na służbie wspólnego dobra – i staje się podstawowym dobrem ludzkich wspólnot.
Kultura jest przede wszystkim dobrem wspólnym narodu. Kultura polska jest dobrem, na którym opiera się życie duchowe Polaków. Ona wyodrębnia nas jako naród. Ona stanowi o nas przez cały ciąg dziejów. Stanowi bardziej niż siła materialna. Bardziej nawet niż granice polityczne. Wiadomo, że naród polski przeszedł przez ciężką próbę utraty niepodległości, która trwała z górą sto lat – a mimo to pośród tej próby pozostał sobą. Pozostał duchowo niepodległy, ponieważ miał swoją kulturę. Kultura polska od początku nosi bardzo wyraźne znamiona chrześcijańskie. To nie przypadek, że pierwszym zabytkiem, świadczącym o tej kulturze, jest Bogurodzica.
I tak jest do dzisiaj. Inspiracja chrześcijańska nie przestaje być głównym źródłem twórczości polskich artystów. Kultura polska stale płynie szerokim nurtem natchnień mających swoje źródło w Ewangelii…
W dziejach kultury polskiej odzwierciedla się dusza narodu. Żyją w nich jego dzieje. Jest ona nieustającą szkołą rzetelnego i uczciwego patriotyzmu. Właśnie dlatego też umie stawiać wymagania, umie podtrzymywać ideały, bez których trudno człowiekowi uwierzyć w swoją godność i siebie samego wychować.
Moi Drodzy,
Te słowa mówi do was człowiek, który swoją duchową formację zawdzięcza od początku polskiej kulturze, polskiej literaturze, polskiej muzyce, plastyce, teatrowi – polskiej historii, polskim tradycjom chrześcijańskim, polskim szkołom, polskim uniwersytetom… pragnę dziś stanąć przed wami z tym dziedzictwem, jako wspólnym dobrem wszystkich Polaków, a zarazem z wybitną cząstką europejskiej i ogólnoludzkiej kultury. I proszę was:
Pozostańcie wierni temu dziedzictwu! Przekażcie je następnym pokoleniom! (Gniezno, 3 czerwca 1979 r.)
Drodzy bracia i siostry!
Te słowa Wielkiego Pielgrzyma, jakim był Jan Paweł II, który pielgrzymował najpierw do centrum chrześcijaństwa przez wiele lat, a później jako Papież Pielgrzym z centrum chrześcijaństwa do kultur poszczególnych ludów, krajów i narodów na całym globie ziemskim, między innymi do ojczystego kraju, narodu i kultury – te słowa mają niejako moc testamentu i przemawiają do nas, związanych z Fundacją jego imienia, ze szczególną wyrazistością. Istnieje więc w rzeczywistości wzajemne pielgrzymowanie kultur i wzajemne ubogacanie tym pielgrzymowaniem. Jan Paweł II zwierzał się czasem, że kiedy pielgrzymuje do jakiegoś kraju, do kościoła partykularnego na danym kontynencie, to przybywa tam jako nauczyciel i jako uczeń. Jako nauczyciel i głowa Kościoła katolickiego pielgrzymuje, aby przekazać treści związane z depozytem wiary i kultury chrześcijańskiej. Jako uczeń zaś pielgrzymuje, aby bezpośrednio poznać, uszanować i docenić to wszystko, co stanowi kulturę ludu, narodu, kraju, Kościoła partykularnego i tym ubogacać kulturę Kościoła powszechnego.
W ten sposób te wielorakie kultury pielgrzymują do centrali czyli do serca struktury Kościoła powszechnego.
W tym wzajemnym pielgrzymowaniu dostrzegamy niejako echo słów zawartych w drugim czytaniu dzisiejszej liturgii:
Dzięki Wam nauka Pańska stała się głośna.
Wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać. (1 Tes. 1,7-8
Moi drodzy!
Składam wam wyrazy uznania i wdzięczności, że przez 30 lat dochowujecie wierności temu pielgrzymowaniu was samych i waszych kultur do Rzymu, że wiernie realizujecie statutowe zadania Fundacji Jan Pawła II, a zwłaszcza upowszechnianie Jego nauczania.
To on nam przypomniał, że człowiek jest drogą Kościoła ,że każda osoba ludzka jest zwieńczeniem dzieła stworzenia, ma niezbywalne prawa i nienaruszalną godność. Uwrażliwiał nasze sumienia na wartość ludzkiego życia; był wielkim orędownikiem zgody i pokoju między narodami, które osiąga się na drodze dialogu, a nie przy pomocy zbrojnych konfliktów. Był rzecznikiem i obrońcą ludów i narodów opóźnionych w rozwoju, na których biedzie bogacili się niesprawiedliwie inni.
Świat cały doskonale odczytał i zrozumiał jego ojcowską i braterską troskę o godne życie każdego człowieka i dał temu wyraz w czasie pogrzebu Papieża oraz w dniu jego beatyfikacji, która miała miejsce 1 maja br.
My zgromadzeni w tej świątyni składamy dziękczynną ofiarę eucharystyczną za ten wielki dar Boga dla Kościoła i ludzkości w osobie Jan Pawła II.
Nasze dziękczynienie składamy za pośrednictwem Matki Bożej Różańcowej, którą w sposób szczególny czcimy w miesiącu październiku.
Błogosławiony Jan Paweł II miał wielkie nabożeństwo do Matki Bożej Różańcowej. Codziennie odmawiał różaniec. To On wprowadził tajemnice światła, jako czwartą część różańca świętego (16 października 2002 r.). W liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae (o różańcu świętym) skierowanym do nas, jako ludu Bożego, prosił i zachęcał, abyśmy na nowo odkryli skarb modlitwy różańcowej.
W te dziesiątki różańca – zachęcał Jan Paweł II – serce nasze może wprowadzić wszystkie sprawy, które składają się na życie człowieka, rodziny, narodu, Kościoła, ludzkości, kultury. Można tam wprowadzić sprawy osobiste, sprawy naszych bliźnich, a także wszystkie sprawy Fundacji Jana Pawła II i tych, którzy ją stanowią, wspierają, z nią się solidaryzują, o nią się troszczą, i zawierzają jej teraźniejszość i przyszłość.
Drodzy bracia i siostry!
To nasze rozważanie i dziękczynienie zakończymy taką modlitwą:
Błogosławiony Janie Pawle II, który powołałeś do życia tę Fundację i zarysowałeś jej cel działania, a dziś spoglądasz na nas z Domu Ojca Niebieskiego wspomagaj nas nadal Twoim wstawiennictwem, upraszaj dla nas dar mądrości i wytrwałości, abyśmy z całym oddaniem realizowali zadania statutowe Fundacji. Upowszechnianie Twojego nauczania i świadectwa świętego życia niech ubogacają nas samych, oraz wszystkie kultury ludów i narodów. Amen.








